Na początku chciałabym przeprosić za moją długą nieobecność na blogu *zdarza się:c* Z początku po prostu nie miałam czasu ani chęci na ciekawe i szczere wpisy na blogu. Każdy ma swoje gorsze dni. Mimo iż wiosna nadchodzi wielkimi krokami, cały świat się budzi z głębokiego zimowego snu, to moja wyobraźnia przez jakiś czas działała wręcz w odwrotny sposób. Ja to po prostu nazywam "brakiem weny twórczej".
Drugi z kolei powód był taki: nie kierujcie się powiedzeniem "sport to zdrowie" :p Na w-f'ie zwichnęłam sobie palec prawej ręki, po prostu podczas odbijania piłki "wyskoczył" ze stawu (przeklęta siatkówka). Może częściowo przyczynił się do tego mój talent do przyciągania kłopotów. Jednak faktem jest, że nie było mnie, bo nie byłam w stanie lepić (palec nastawiali, potem przez pół miesiąca tkwił nieruchomo w szynie) i nie miałam pomysłu co lepić. Więc nie, nie porwało mnie ufo, nie opuściłam bloga, moja nieobecnoć spowodowana była trochę innymi bardziej lub mniej przyziemnymi sprawami.
Postanowiłam także, że ponieważ ostatnio mój limit czasowy jest trochę ograniczony (a do stworzecia czegoś sensownego z modeliny potrzeba naprawdę więcej czasu) to nie będzie to blog tylko o modelinie. Będzie to blog o mojej małej twórczości, czyli tej ciekawszej stronie mojego życia. Zresztą sami niedługo zobaczycie. Oczywiście nie porzucę modeliny, będą się tutaj pojawiały wszystkie moje prace. Jednak po prostu ostatnio nie ma ich zbyt wiele, chcę wprowadzić małe urozmaicenie :) Mam nadzieję, że to dobry krok.
I wreszcie to po co piszę ten cały post. :)
🐤🐥🐣🐔🐰
Przede wszystkim, chciałabym życzyć Wam wesołych, spokojnych Świąt, spędzonych w gronie osób bliskich waszemu sercu👪. Miłej atmosfery i wbrew wszystkim pogodynkom, wiosennej podody🌸🌼☀ :D No i obowiązkowe w każdych wielkanocnych życzeniach:" jajka smacznego 🍴 i dyngusa mokrego!💦"

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz